Warsztat twórcy- czyli ja przy pracy

Jak powstają moje prace na porcelanie ? Czy mam tzw. „gotowy projekt” czy improwizuję podczas pracy ? To częste pytania, które zadają mi klienci w mojej stacjonarnej pracowni. I na to pytanie są co najmniej dwie odpowiedzi- i tak, i nie. W odniesieniu do porcelany – plan jest i musi być zawsze. Czyli szkic, projekt, robię wizualizację (szkice na kartonie)itp. I tak na przykład podczas malowania akrylami na płótnie czy drewnie pozwalam sobie na spontaniczność, czasami zmieniam kompozycję nanoszę poprawki. Jakiś szczególny szkic nie jest konieczny. Na to pozwalają akryle, medium opóźniające ich wysychanie. Ale porcelana i farby naszkliwne nie dają takiej swobody w tworzenia na porcelanie czy ceramice. Wysychają szybko więc aby nałożyć je odpowiednio subtelnie i cienką warstwą trzeba mieć szkic w głowie i na kubku . Bowiem nie każda poprawka czy korekta są możliwe jeśli chcemy utrzymać równomierną warstwę farby bez dziur i nierówności. Czasem aby wprowadzić poprawkę, trzeba niestety po prostu zetrzeć to co się dotychczas namalowało i malować od nowa. Stąd też aby uniknąć takich perturbacji ważny jest plan i szkic a poza nim farby, które są świeże, rozprowadzają się gładko, oraz rzecz jasna -dobre pędzle. Nim więc każdy „artist” znajdzie swoje odpowiednie dla siebie narzędzia i farby, mija troszkę czasu , wiele prób, momentów frustracji itd. Ale kiedy już odnajdziemy to co dobrze leży w naszych rękach, pozostaje głowa pełna pomysłów i przelewanie ich na porcelanę . Swobodę twórczą zdobywa się przez praktykę i morze doświadczenia. A potem – z lekkością i przyjemnością tworzę z potrzeby serducha, dla siebie i dla Was.

dekoracje dla domu, artystyczne rękodzieło, malowana porcelana, stylizowane meble

Scroll to Top